BMW M5 po wypadku 300km/h

Producenci nowoczesnych aut tworzą je z myślą o osiągach, komforcie jazdy, przeznaczeniu oraz bezpieczeństwie. Samochody są setki razy rozbijane przed produkcją, superszybkie komputery symulują wypadki aby samochód był jak najbardziej bezpieczny.

Czasami konstrukcja nowoczesnego samochodu przechodzi wszelkie wyobrażenia konstruktorów. Jak inaczej można wytłumaczyć wypadek BMW M5, który wydarzył się przy prędkości około 300 km/h? Cud czy zaawansowana technologia?

Na niemieckiej autostradzie A81 kierowca podróżujący BMW M5 F10 chcąc uniknąć zderzenia z autem, które zajechało mu drogę odbił po czym uderzył w barierkę oraz w kolejną po drugiej stronie drogi. M5 wielokrotnie dachowało na trawie w przydrożnym rowie zanim się zatrzymało.

60-letni kierowca oraz 20-letni pasażer zostali poważnie ranni jednak przeżyli. Wszystkie systemy bezpieczeństwa BMW M5 zadziałały wręcz lepiej niż prawidłowo. Samochód potrzebował jedynie użycia gaśnicy, gdyż z silnika zaczęły się wydobywać kłęby dymu. Pojazd, który zajechał drogę kierowcy BMW M5 uciekł z miejsca wypadku.

Na zdjęciach możemy zobaczyć doszczętnie zniszczone M5 z pourywanymi kołami w którym jeszcze działa przednia lampa oraz światło awaryjne.